Artykuły biznesowe, finansowe, z ekonomii. Zabdaj o swoją Spółka zoo !

Pracownik z odpowiednią motywację

Nie pozwalaj, aby twój personel trwonił czas pracy na sprawy osobiste. Telefony od chłopaka, wysyłanie prywatnych wiadomości e-mail i używanie znaczków firmy do wysyłania prywatnych listów jest niedopuszczalne. Nabywam od pracowników 37,5 godzin pracy tygodniowo i wówczas ich czas należy do mnie. Kiedy zatrudniam na trzy godziny tygodniowo konsultanta z zewnątrz, pracuje on dokładnie przez tyle czasu. Nie przerywa po godzinie, aby wykonać telefon, sprawdzić pocztę e-mail lub udać się na pocztę w celu opłacenia ubezpieczenia za samochód. Przez te trzy godziny pracuje dla mnie i dokładnie za tyle mu płacę. Tak samo jest ze stałymi pracownikami.

Wielu ludzi nie docenia pracy. Myślą, że im się należy. Muszą zrozumieć, że praca to przywilej i że sprawi im ona znacznie więcej przyjemności, jeśli się do niej przyłożą. Cudownie jest posiadać pracownika, który może powiedzieć „Traktuję tę firmę jak własną. To tak, jakbym nie wydawał pieniędzy firmy, lecz własne. Jestem dumny z mojej pracy i chcę dać z siebie jak najwięcej”. Tacy pracownicy są dużo więcej warci niż ci, którzy mówią „Wyślę tę wiadomość e-mail w poniedziałek – nikt się nie zorientuje”.

Pracownik, który posiada motywację wie, iż zostanie to zauważone i pogorszy wizerunek firmy. To właśnie tacy pracownicy powinni podjąć pracę na własny rachunek, gdyż jeśli ktoś nie potrafi zmotywować się, kiedy pracuje dla kogoś, nie ma szans, aby był w stanie to zrobić, kiedy sam będzie sobie szefem. Jest to recepta na klęskę. Pracować dla siebie jest trudniej, uwierz mi jednak, że i korzyści z tego tytułu są większe. Zarządzanie ludźmi nie wychodzi mi jakoś szczególnie dobrze, jednak jestem na tym polu lepszy niż kiedyś i z pewnością jest to coś, czego można się nauczyć.

Kiedy zwolni się Twój pierwszy pracownik, odniesiesz wrażenie, że wydarzyła się tragedia. Z czasem, gdy nabierzesz doświadczenia, zdasz sobie sprawę, że odejście pracownika to prawdopodobnie zmiana na lepsze. Lepiej, gdy ktoś taki odchodzi, zamiast zostawać wbrew własnej woli. Jeśli pracownik nie jest zadowolony, Ty również nie będziesz. To działa w obie strony.

Kiedy otworzysz własną firmę, może się okazać, że sam będziesz szefem dla wielu osób. Niejeden przedsiębiorca właśnie wtedy zaczyna się zastanawiać, po co w ogóle rozpoczynał własną działalność.

Prowadzenie własnej firmy powinno dawać Ci uczucie wolności, nie zaś bóle głowy wynikające z wykonywania czynności, których nie znosisz. Być może w przyszłości będziesz musiał zmierzyć się z koszmarną myślą – czy umiejętności, dzięki którym mogłeś otworzyć firmę, wystarczą, aby ją rozwijać? Czy masz to, czego potrzeba do prowadzenia przedsiębiorstwa zatrudniającego pięćdziesięciu pracowników, a nie pięciu?

Często jest to moment, w którym należy się wycofać. Jaka jest zatem Twoja strategia wyjściowa? Jak odejść z interesu, który stworzyłeś i pielęgnowałeś od tamtego pamiętnego dnia, kiedy zwolniłeś swojego szefa? Czy sprzedasz swoją firmę? Czy zrezygnujesz z aktywnego udziału i zostaniesz przewodniczącym zarządu, podczas gdy firmą zajmować się będzie dyrektor wykonawczy? Czy całkowicie zrezygnujesz, czy pozostaniesz głównym udziałowcem, pozwalając komuś innemu prowadzić interes? Uważam, że zawsze w takim przypadku jakaś cząstka firmy umiera. fezy firma Dyson byłaby taka sama bez Jamesa Dysona? Czy Virgin byłaby tą samą firmą bez Richarda Bransona? Stelios powrócił w szeregi linii lotniczych easyJet, aby przywrócić ich blask.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.