Artykuły biznesowe, finansowe, z ekonomii. Zabdaj o swoją Spółka zoo !

Historia o tym jak pracownik z ukrainy uratował mój biznes

Dzisiaj nie jest dla nikogo zaskoczeniem, to że do naszego kraju napływa cała masa Ukraińców i to właśnie na ten temat chciałbym wypowiedzieć kilka zdań byście mieli obraz tego jak to wygląda z mojej perspektywy. Nim w mojej firmie zagościł pracownik z ukrainy to zatrudniałem tylko i wyłącznie naszych rodaków albowiem nie widziałem potrzeby zatrudniania kogoś kto słabo operuje naszym ojczystym językiem. Jednak zmieniło się to w momencie gdy zaczęły mi doskmwierać problemy finansowe, które z prywatnych szybko zamieniły się w te zawodowe, co przestało napawać mnie optymizmem na fajną przyszłość. To był okres, w którym wziąłem kredyt na mieszkanie (nie stać mnie było na to aby na całość wyłożyć z własnej kieszeni), do tego moja narzeczona była w ciąży, a za dwa lata planowaliśmy wziąć ślub, który jak zapewne każda świeżo upieczona para małżeńska doskonale wie nie jest wcale tani. Ciężko mi było to wszystko pogodzić, ale jakoś wiązałem koniec z końcem, jednak gdy passa nieszczęść skoncentrowała się na mojej pracy przestało iść mi dobrze i zacząłem popadać w coraz to większe długi aby ratować swoją firmę. Gdybym ją stracił poszedłbym na samo dno, a wraz ze mną cała moja rodzina na co oczywiście nie mogłem sobie absolutnie pozwolić. Zacząłem szukać jakiejś sensownej alternatywy i finalnie okazało się, że jest nią pracownik z ukrainy, którego można zatrudnić za o wiele mniejsze wynagrodzenie, a on i tak będzie z takiego obrotu spraw zadowolony. Niestety musiałem zwolnić resztę kadry, ale cóż mogę powiedzieć, takie jest życie niestety.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.